Od serca z sercem dla Roxette! – relacja z koncertu w Warszawie

Polskie serca dla Roxette - Koncert w Warszawie

Małgorzata Puterman i przyjaciele pomagający jej w promowaniu akcji “Polskie serca dla Roxette”

Trzy lata minęły od kiedy zespół Roxette po raz ostatni odwiedził Polskę i dał koncert w sopocko-gdańskiej Ergo Arenie. Trzy lata czekaliśmy na ich powrót i w końcu w letni choć deszczowy, poniedziałkowy wieczór, 22 czerwca na scenie hali Torwaru w Warszawie mogliśmy ujrzeć i usłyszeć ich na żywo ponownie! Zespół odwiedził Warszawę aby dać swój jedyny koncert w naszym kraju podczas swojej jubileuszowej trasy “Roxette Live – Anniversary Tour XXX”.

Tegoroczny koncert stał się bardzo wyjątkowym wydarzeniem, które z pewnością zostanie zapamiętane zarówno przez fanów zespołu jak i również przez sam zespół. Ci, którzy byli na koncercie dobrze wiedzą co mam na myśli a Ci którzy nie byli niech żałują.

Co było powodem tej wyjątkowości?

Wszystko to za sprawą akcji pod nazwą „Polskie serca dla Roxette”. Wydarzenie to zainicjowała Małgorzata Puterman prowadząca na Facebooku grupę pod nazwą – Roxforum reaktywacja. Dzięki jej ogromnej motywacji i poświęceniu jak również wsparciu ze strony zaprzyjaźnionych stron, akcja „Polskie serca dla Roxette” w bardzo krótkim czasie nabrała rozgłosu w polskich mediach. Głównym założeniem akcji było okazanie wdzięczności oraz szacunku dla wokalistki duetu, Marie Fredriksson, za to, że pomimo tak okrutnego dla niej zrządzenia losu jakim był wykryty u niej w 2002 roku guz mózgu oraz po długoletniej rehabilitacji powróciła ponownie na scenę. Od tego czasu nieprzerwanie koncertuje zarówno z Roxette jak również wcześniej solowo. Jak wszyscy wiemy rokowania na wyzdrowienie nie były dobre. Marie miała jedynie 6% szansy na przeżycie, tak więc jest to cud, że jest tu z nami i nadal poświęca się wykonywaniu jej największej życiowej pasji jaką jest muzyka i występowanie na scenie. To właśnie dzięki Marie niesamowitej miłości do życia, miłości do muzyki oraz ogromnego wsparcie ze strony rodziny, przyjaciół oraz fanów na całym świecie Marie zyskała siłę do walki z chorobą. Sama Marie w wywiadzie do filmu dokumentalnego “It All Begins Where It Ends”  wspomniała jak bardzo pomocne w jej rehabilitacji było wsparcie ze strony fanów. Wielu z nich wysyłało jej codziennie słowa otuchy, wielu wysyłało podarunki i wielu modliło się za jej powrót do zdrowia. Niektórzy z nich sami borykając się z bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi pisali do niej listy w których opisywali jak ich miłość do muzyki Roxette oraz do Marie pomogła im przerwać najcięższe chwile. Dzięki dzieleniu się swoimi doświadczeniami utworzyła się bardzo wyjątkowa bliska więź pomiędzy Marie a jej fanami, która obustronnie dodawała nadziei na lepsze jutro. Ta więź stała się tak silna, że już w kilka lat po intensywnej rehabilitacji Marie powróciła na scenę. To miłość do fanów oraz miłości do muzyki sprawiła, że pomimo wielu powikłań po operacji  z którymi Marie boryka się nieprzerwanie do dnia dzisiejszego jest teraz z nami i zachwyca swoim głosem, ogromną wolą do życia oraz silną i wspaniałą osobowością.

Właśnie dlatego fani z Polski tworząc tą wyjątkową akcję chcieli w ten sposób podziękować jej za to. Akcja ta miała również charakter edukacyjno – informacyjny skierowany do osób, które nie znają historii choroby Marie. Dość często przecież możemy usłyszeć lub przeczytać nieprzyjemne opinie oraz komentarze dotyczące jej aktualnego stanu zdrowia. Dlatego mamy nadzieję, że dzięki nagłośnieniu tego wydarzenia informacja o tym przez co przeszła Marie wzbudził w innych chwilę refleksji i pozwoli zapobiec w wydawaniu pochopnie krzywdzących opinii na jej temat. Nasza relacja z tego koncertu jest głównie skoncentrowana na opisie akcji “Polskie Serca Dla Roxette” i jest swego rodzaju podziękowaniem dla jej twórcy oraz wszystkich osób, które zaangażowały się w jej uczestnictwo.

We współpracy z reporterem z  The Daily Roxette postanowiliśmy prześledzić przebieg tego wydarzenia i podjęliśmy się zrobieniu o nim reportażu, zarówno w języku angielskim jak i polskim. Wersję w języku angielskim znajdziecie pod tym linkiem: Hearts up, baby, hearts up: A heart shaped Warszaw(a)

Serca w górę!

Serca w górę!

W dniu koncertu pojawiliśmy się pod budynkiem hali Torwaru już 4 godziny przed samym występem zespołu aby osobiście zobaczyć z bliska jak wygląda przebieg tej kampanii. Już po samym przybyciu na miejsce zauważyliśmy, że większość osób, które stały w kolejkach do bramek trzymały w rękach czerwone oraz białe serca wycięte z kartonu a pośród nich ujrzeliśmy również Gosię Puterman biegającą z megafonem i nagłaśniającą swoją akcję. Zabiegana, zmęczona ale w pełni oddana sprawie Gosia aż do ostatniej minuty przed wejściem na płytę Torwaru wycinała serca a następnie roznosiła je każdemu kto stał w kolejce czekając przed wejścia na halę zupełnie zapominając o tym aby zarezerwować miejsce w kolejce również i dla siebie. Udało nam się  zatrzymać ją na chwilę i przeprowadzić z nią krótki wywiad (nagranie wideo z tego wywiadu opublikujemy na naszym blogu w najbliższym czasie). W wywiadzie Gosia opowiedziała nam co ją zainspirowało do utworzenia tego wydarzenia oraz jak wyglądał jego przebieg od powstania idei aż do chwili w której przeprowadzaliśmy z nią wywiad. Z rozmowy wynikało, że była ona bardzo zadowolona z przebiegu akcji. Jedynym problemem, który przysporzył jej dodatkowej pracy była niewystarczająca liczba osób chętnych do pomocy przy promocji oraz do wycinania i roznoszenia serc. Zmusiło to ją do nadwyrężonej pracy. Jednakże jej determinacja była godna podziwu i dzięki niej podczas koncertu mogliśmy ujrzeć jaki był tego wspomniały rezultat.

"Polskie Serca Dla Roxette"

“Polskie Serca Dla Roxette”

Osoby, które nie wiedziały o tej akcji wcześniej miały możliwość zapoznania się z nią na miejscu. Grupa osób wspierających akcje zorganizowała specjalny punkt przed bramką Early Entrance, gdzie poza uzyskaniem informacji dotyczącej akcji można były również otrzymać wycięte z kartonu serca. Większość osób przybyłych na koncert z chęcią przyłączyła się do akcji. Z informacji, które otrzymaliśmy od Gosi wiemy, że do 4 godzin przed samym koncertem zostało rozdanych przynajmniej 3000 serc. Jaka była ich liczba podczas koncertu tego nie wiemy, nie liczyliśmy ale z tego co widzieliśmy, było ich imponująco dużo.

Krótko przed wejściem zespołu na scenę, hala Torwaru wydawała się być wypełniona po brzegi. Około 8 tyś osób postanowiło bawić się wspólnie tego wieczora przy muzyce Roxette. Pięknie! Wynika z tego, że było nas więcej niż w 2011 roku kiedy to zespół dał tu swój pierwszy koncert. Na płycie w sektorze Golden Circle mogliśmy ujrzeć tych najbardziej oddanych i wytrwałych fanów, którzy czekali pod Torwarem już od bardzo wczesnych godzin porannych. Naprawdę godne podziwu! Na przedniej barierce zawisły biało czerwone flagi i banery z pozdrowieniami dla zespołu, zarówno w języku polskim jak i szwedzkim. Fani przynieśli również ze sobą wszelakie, tzw. Rox – gadżety, jak np. znaczki, koszulki, naklejki, identyfikatory a nawet krawaty z nadrukiem zespołu. Wszystkie przygotowane specjalnie na tę okazję. Niektórzy z nich poświecili wiele miesięcy na ich przygotowanie, jak np. Arkadiusz Rykaczewski, który wykonał wiele profesjonalnych projektów cieszących się zainteresowaniem wśród wielu fanów. Zdjęcia, niektórych z projektów jak również gotowych ich wersji możecie zobaczyć poniżej.

Podczas warszawskiego koncertu zespół trzymał się ściśle setlisty obowiązującej podczas aktualnej trasy. Nie mogliśmy liczyć więc na żadne niespodzianki (listę utworów z koncertu znajdziecie na dole artykułu). Trzeba przyznać, że zespół był w doskonałej formie, pełen energii i w dobrym humorze. Dokładnie to samo można było powiedzieć o publiczności, która bardzo gorąco powitała swoich idoli pomimo pochmurnej pogody tego dnia w stolicy. Sam koncert był jednym z bardziej udanych na jakim zdarzyło mi się dotychczas być a akcja „Polskie serca dla Roxette” nadała temu wieczorowi, bardzo wyjątkowego klimatu. Duża większość publiczności była do niej doskonale przygotowana i zgodnie z podaną instrukcją na odwrocie rozdanych serc, publiczność uniosła w górę serca po raz pierwszy podczas utworu „The heart shaped sea”. Białe serca zamigotały na trybunach a czerwone na płycie. Podczas tego utworu niestety oświetlenie publiczności było na tyle słabe, że ani zespół ani publiczność nie mieli w pełni możliwości ujrzenia uniesionych w górę serc. Sytuacja ta jednak wyglądała już zupełnie inaczej podczas drugiego planowanego “uniesienia serc”, tj. podczas utworu „Listen to your heart”. Tutaj przepiękne morze serc zalało całą halę Torwaru. Zarówno zespół jak i publiczność na trybunach mogli najlepiej podziwiać ten piękny widok. Osoby stojące w pierwszym rzędzie potwierdzają, że Marie ocierała łzy ze wzruszenia. Czyż nie jest to ta chwila w której serca każdego fana miękną i dla której takie akcje naprawdę mają sens? Był to przepiękny gest fanów, musicie przyznać!

Biorąc pod uwagę to wydarzenie jak również sam koncert jako całość należy przyznać, że było naprawdę wyśmienicie! Usłyszeliśmy największe hity zespołu przy których każdy bawił się doskonale. Niespodziankę dla swoich polskich fanów przygotował również Christoffer Lundquist (gitarzysta, multiinstrumentalista jak również producent albumów zespołu). Zgodnie z tradycją tuż przed samym utworem “Joyride” przygotował muzyczną niespodziankę i dla polskiej publiczności zagrał utwór „Pszczółka Maja”, który oczywiście został bardzo sympatycznie przyjęty przez całą publiczność (filmik powyżej). Poza świetnym występem, mogliśmy również usłyszeć kilka śmiesznych dialogów pomiędzy Perem a Magnusem (grającym na basie). Mogliśmy również zauważyć, że Per udoskonalił swoją znajomość języka polskiego o nowe poznane polskie słowo „Dzięki”, którego użył kilkakrotnie w przerwie pomiędzy utworami.

Podsumowując: Był to naprawdę niesamowity koncert. Zespół dał z siebie wszystko i pokazał, że Roxette nadal ROXXX pomimo wszystkich przeciwności losu, które spotkały Marie. Roxette jest jednym z najbardziej sympatycznych zespołów jakie możemy podziwiać na obecnej scenie muzycznej z dyskografią pełną hitów! Dlatego z całą przyjemnością słuchamy ich muzyki i przychodzimy na ich koncerty. Mamy 100% gwarancji na doskonałą zabawę!!!

Poniżej kilka zdjęć z warszawskiego koncertu wykonanych przez naszą reporterkę a już wkrótce na naszym blogu oraz stronie na Facebooku opublikujemy pełną galerię!!!

Na sam koniec jeszcze od siebie chciałabym dodać, nawiązując do przeprowadzonej akcji,  iż w takich momentach jak podczas tego koncertu gdzie wszyscy wspólnie zmobilizowaliśmy się aby w bardzo piękny sposób podziękować Marie za to, że jest z nami i za to, że nigdy się nie poddaje, jestem naprawdę dumna z naszych polskich fanów. Marie jest dla nas inspiracją oraz wzorem do naśladowania. Dała nam wspaniały przykład na to, że nie należy nigdy poddawać się ani rezygnować ze swoich zainteresowań ani również z tego co dodaje nam energii do życia! Dziękujemy Marie, dziękujemy Roxette! Dziękujemy również z całego serca pomysłodawczyni akcji jak również wszystkim osobom, które się do niej przyłączyły. Dzięki wam święcie wierzę, że ten gest zostanie zapamiętany przez Marie jak również przez cały zespół jako jeden z najpiękniejszy chwil podczas koncertowania w Polsce. Jesteście wspaniali!

Poniżej setlista z koncertu:

Sleeping In My Car
The Big L.
Stars
Spending My Time
Crash! Boom! Bang!
Crush On You
She’s Got Nothing On (But The Radio)
The Heart Shaped Sea
Watercolours In The Rain / Paint
Fading Like A Flower
How Do You Do!
It Must Have Been Love
Dressed For Success
Dangerous
Joyride / intro: Pszczółka Maja

Listen To Your Heart
The Look

Podziel się na:
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
  • Śledzik
  • Drukuj
  • RSS
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • Tumblr
Możesz zostawić komentarz, lub trackback z twojej strony.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby zostawić wiadomość.